Truskawkowe ptasie mleczko na biszkopcie czekoladowym robię zawsze wtedy, gdy mam ochotę na coś lekkiego, ale jednak konkretnego. To ciasto wygląda efektownie, a w gruncie rzeczy nie jest skomplikowane, tylko trzeba dać mu chwilę na chłodzenie i nie pędzić jak po ogień. Czekoladowy biszkopt, cytrynowa pianka, świeże truskawki i galaretka robią tu taką robotę, że zwykły weekend od razu wygląda porządniej. Najlepiej sprawdza się w sezonie na truskawki, ale i na rodzinne spotkanie, i na niedzielę do kawy nadaje się pierwszorzędnie.
Dlaczego warto zrobić truskawkowe ptasie mleczko na biszkopcie czekoladowym
Lubię to ciasto za to, że nie jest przesadnie ciężkie, a jednak człowiek czuje, że zjadł coś porządnego, a nie tylko machnął łyżeczką po piance. Biszkopt czekoladowy daje konkretny spód i dobrze trzyma wilgotne warstwy, cytrynowa masa przełamuje słodycz, a truskawki z galaretką robią całą tę letnią świeżość, dla której człowiek potem wyjada brzegi z blaszki, niby od niechcenia.
To także bardzo wdzięczny przepis, kiedy potrzeba ciasta na dzień wcześniej. Truskawkowe ptasie mleczko najlepiej smakuje dobrze schłodzone, po kilku godzinach w lodówce, kiedy wszystko już ładnie stężeje i da się kroić bez walki. Nie trzeba tu piec kilku blatów, robić kremów na maśle ani cudować z dekoracją. Wystarczy porządny biszkopt, dobrze schłodzone warstwy i trochę cierpliwości.

Jak przygotować truskawkowe ptasie mleczko na biszkopcie czekoladowym
Zaczynam od biszkoptu czekoladowego do blaszki 20 x 30 cm. To podstawa całego ciasta, więc nie ma co skracać ubijania jajek, bo potem wychodzą zakalce i są pretensje do piekarnika, jakby był winny. Najpierw piekę i studzę biszkopt, potem przygotowuję galaretki – osobno truskawkową i osobno cytrynową do masy. Kiedy wszystko ostygnie, ubijam warstwę cytrynową ze Śnieżek i składam ciasto etapami.
Tu najważniejsze jest jedno: nie wylewać rzadkiej galaretki na miękką masę, bo zrobi się bajzel, a nie warstwy. Galaretka powinna być już zimna, a najlepiej lekko tężejąca. Każdą warstwę warto choć na chwilę schłodzić, zanim dojdzie następna. Wtedy truskawkowe ptasie mleczko trzyma fason i po pokrojeniu wygląda tak, jak powinno, a nie jak wspomnienie po deserze.
Truskawkowe ptasie mleczko – przepis
Składniki
- Biszkopt czekoladowy
- 3 duże jajka XL
- 100 g cukru
- 45 g wody
- 90 g mąki pszennej
- 15 g kakao
- 1 szczypta soli
- Warstwa truskawkowa
- 2 galaretki truskawkowe
- 700–800 ml gorącej wody
- 300–400 g truskawek, drobno pokrojonych
- Warstwa cytrynowa
- 350 ml zimnego mleka 3,2%
- 3 opakowania Śnieżki
- 3 galaretki cytrynowe
- 600 ml gorącej wody
Sposób przygotowania
- Biszkopt czekoladowy Wyłóż dno blaszki o wymiarach 20 x 30 cm papierem do pieczenia. Nagrzej piekarnik do 165 stopni C, grzanie góra-dół, bez termoobiegu. Wbij całe jajka do misy miksera, wsyp cukier i ubijaj od razu na najwyższych obrotach przez co najmniej 15 minut, aż masa stanie się bardzo jasna, puszysta i wyraźnie zwiększy objętość. Do osobnej miski wsyp mąkę, kakao i sól, a potem dokładnie wymieszaj. Zmniejsz obroty miksera do minimum, powoli dolej wodę i miksuj jeszcze tylko chwilę. Odstaw mikser. Przesiewaj suche składniki partiami po 2–3 łyżki i mieszaj delikatnie szpatułką albo trzepaczką, tak żeby masa nie opadła. Przelej ciasto do blaszki, wyrównaj powierzchnię i piecz około 20 minut, do suchego patyczka. Wyjmij i całkowicie wystudź.
- Galaretka truskawkowa Wsyp galaretki truskawkowe do miski, zalej 700–800 ml gorącej wody i mieszaj do całkowitego rozpuszczenia. Odstaw do wystudzenia. Pilnuj, żeby galaretka była zimna, a najlepiej lekko tężejąca. Pokrój truskawki w drobną kostkę i odstaw.
- Masa cytrynowa Wsyp galaretki cytrynowe do naczynia, zalej 400 ml gorącej wody i mieszaj aż do rozpuszczenia. Odstaw do całkowitego wystudzenia. Wlej zimne mleko do wysokiego naczynia, wsyp oba opakowania Śnieżki i ubijaj około 3 minuty, aż masa zrobi się bardzo gęsta. Wlej zimną galaretkę cytrynową i dokładnie wymieszaj do połączenia.
- Składanie ciasta Ułóż wystudzony biszkopt na dnie blaszki lub rantu. Nasącz go delikatnie, jeśli chcesz, ale bez przesady, bo ma być sprężysty, a nie pływający. Wyłóż połowę masy cytrynowej i wstaw blaszkę do lodówki na kilkanaście minut, żeby warstwa lekko stężała. Rozłóż połowę pokrojonych truskawek i ostrożnie wylej połowę lekko tężejącej galaretki truskawkowej. Wstaw do lodówki do stężenia. Następnie wyłóż resztę masy cytrynowej, ponownie schłódź, rozłóż pozostałe truskawki i wylej resztę galaretki. Wstaw gotowe ciasto do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Jak podać truskawkowe ptasie mleczko na biszkopcie czekoladowym
Najlepiej podać je dobrze schłodzone, krojone ostrym nożem zanurzonym wcześniej w gorącej wodzie. Wtedy warstwy wychodzą równo i nic się nie szarpie. Do kawy pasuje świetnie, ale przyznam uczciwie, że w ciepły dzień wolę je z samą herbatą albo kompotem, bo wtedy jeszcze lepiej czuć cytrynową nutę i świeże truskawki.
Jeśli lubisz takie ciasta z owocami i lekką masą, to obok tego przepisu warto postawić też Ciasto jogurtowe z truskawkami. Na jednym stole wyglądają bardzo swojsko, bez udawania cukierni z katalogu.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Ile piec biszkopt czekoladowy do tego ciasta?
Biszkopt piecz około 20 minut w temperaturze 165 stopni C, grzanie góra-dół, bez termoobiegu. Zawsze sprawdź patyczkiem, bo każdy piekarnik ma swoje humory.
Dlaczego biszkopt nie wyrósł?
Najczęściej dlatego, że jajka były za krótko ubijane albo suche składniki zostały wmieszane zbyt energicznie. Tu trzeba delikatności, a nie bicia jak dywanu.
Czy można zrobić to ciasto dzień wcześniej?
Tak, i nawet lepiej. Po nocy w lodówce truskawkowe ptasie mleczko dobrze się kroi, warstwy są stabilne, a smak bardziej się układa.
Co zrobić, żeby galaretka nie wypływała bokami?
Wylewaj tylko zimną, lekko tężejącą galaretkę i schładzaj każdą warstwę przed dodaniem następnej. To naprawdę robi różnicę.
Czy można użyć mrożonych truskawek?
Można, ale po rozmrożeniu puszczają sporo soku i warstwy nie wychodzą już tak ładnie. Do tego ciasta najlepiej sprawdzają się świeże truskawki.
Podsumowanie
Truskawkowe ptasie mleczko na biszkopcie czekoladowym to ciasto, do którego wracam co roku, kiedy tylko pojawiają się porządne truskawki. Ma wszystko, co trzeba: lekkość, konkretny spód, przyjemną kwaskowość i ten domowy wygląd, który od razu zachęca do ukrojenia drugiego kawałka. Nie jest przesadnie trudne, ale wymaga chłodnej głowy i lodówki, która robi swoją robotę. Jak dla mnie to jeden z tych przepisów, które warto mieć pod ręką, bo zawsze się przydają.
A jeśli po tym cieście dalej będzie mało truskawkowych wypieków, to koniecznie zajrzyj też do przepisu na Biszkopt z truskawkami i kremem śmietankowym. Też znika szybko, i to podejrzanie szybko.