Ciasto Ukrainka to taki wypiek, przy którym człowiek od razu wie, że nie ma drogi na skróty. Trzeba upiec cienkie placki, ugotować porządny krem i dać temu wszystkiemu czas, żeby zmiękło jak należy. Ale właśnie za to je lubię, bo po jednym dniu w chłodzie robi się z tego naprawdę porządne, miękkie i wyraziste ciasto do kawy. To dobry przepis na święta, rodzinne spotkanie albo wtedy, kiedy chce się postawić na stole coś starego, sprawdzonego i konkretnego.
Dlaczego warto zrobić ciasto Ukrainka
Lubię ciasto Ukrainka za to, że jest uczciwe. Nie udaje lekkiej chmurki, tylko od razu wiadomo, że to porządne ciasto przekładane kremem, sycące i bardzo domowe. Cienkie kakaowo-miodowe placki po przełożeniu budyniowym kremem miękną powoli, więc po dwóch dniach smakują nawet lepiej niż zaraz po zrobieniu.
To też dobry wybór wtedy, gdy trzeba upiec coś wcześniej. Nie trzeba się martwić, że na drugi dzień straci świeżość, bo tu jest odwrotnie – ciasto Ukrainka dopiero nabiera charakteru. Poza tym składniki są zwyczajne, bez dziwnych dodatków i kombinowania. Jajka, mąka, mleko, kakao, masło – rzeczy, które w porządnej kuchni przeważnie są pod ręką.

Jak przygotować ciasto Ukrainka
Najpierw robię masę na placki, podgrzewając jajka z cukrem, miodem, sodą i kakao nad parą. To ważne, bo składniki dobrze się łączą, masa robi się gładka i łatwiej później zagnieść ciasto. Potem dodaję mąkę i jeszcze ciepłe ciasto dzielę na części. Każdą rozwałkowuję cienko, bo placki podczas pieczenia i tak trochę rosną.
Krem to klasyka: gotowany budyń na mleku z jajkami i mąką, a po wystudzeniu utarty z masłem. Tu nie ma pośpiechu. Jeśli budyń będzie ciepły, krem może się zwarzyć i potem człowiek tylko stoi nad miską i się denerwuje. Gotowe placki przekładam kremem, wierzch smaruję cienką warstwą i posypuję okruszkami z jednego placka. Potem chłód i cierpliwość, bo to ciasto musi swoje odleżeć.
Ciasto Ukrainka – przepis
Składniki
- Ciasto
- 5 jajek
- 1 i 1/4 szklanki cukru
- 1 i 1/2 łyżki miodu
- 1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 4 i 1/2 szklanki mąki pszennej
- 3 łyżki kakao
- Krem
- 2 jajka
- 1 litr mleka
- 1 szklanka cukru
- 2 cukry wanilinowe
- 2 czubate łyżki mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 200 g masła
Sposób przygotowania
- Placki Wbij 5 jajek do metalowej miski, wsyp cukier, dodaj miód, sodę i kakao. Ustaw miskę nad garnkiem z lekko gotującą się wodą i podgrzewaj całość, cały czas mieszając, aż masa będzie jednolita, ciepła i dobrze napowietrzona. Zdejmij miskę z pary, wsyp większość mąki i zacznij zagniatać. Zostaw sobie trochę mąki do podsypywania, bo ciasto ma być miękkie, ale nie lejące. Podziel ciasto na 7 równych części. Każdą część rozwałkuj cienko na placek, podsypując lekko mąką. Odetnij kształt od spodu blaszki albo według przygotowanego szablonu. Przełóż placek na blaszkę i piecz przez około 5 minut w temperaturze 180 stopni C, aż będzie suchy i lekko sprężysty. Upiecz tak wszystkie placki i odstaw do wystudzenia.
- Krem budyniowy Wlej 1 szklankę mleka do miski, wbij 2 jajka, wsyp cukry wanilinowe, dodaj mąkę pszenną i mąkę ziemniaczaną. Wymieszaj bardzo dokładnie, żeby nie było grudek. Resztę mleka przelej do garnka, wsyp 1 szklankę cukru i zagotuj. Wlej przygotowaną masę budyniową cienkim strumieniem do gorącego mleka, cały czas energicznie mieszając. Gotuj na małym ogniu, aż masa zgęstnieje i będzie miała konsystencję gęstego budyniu. Zdejmij z ognia, przykryj folią spożywczą tak, żeby dotykała powierzchni budyniu, i całkowicie wystudź. Utrzyj miękkie masło na jasną, puszystą masę. Dodawaj po 1 łyżce zimnego budyniu i miksuj, aż krem będzie gładki.
- Przekładanie Ułóż pierwszy placek i rozprowadź na nim porcję kremu. Przykryj kolejnym plackiem i powtarzaj, aż wykorzystasz 6 placków i cały krem, zostawiając odrobinę na wierzch. Ostatni wierzch posmaruj cienko kremem. Jeden upieczony placek pokrusz drobno, najlepiej tłuczkiem lub wałkiem, bo po pieczeniu jest twardy jak trzeba, i posyp nim wierzch ciasta. Wstaw ciasto do chłodnego miejsca na 1–2 dni, żeby placki dobrze zmiękły i połączyły się z kremem.
Jak podać ciasto Ukrainka
Ja kroję ciasto Ukrainka w nieduże prostokąty, bo jest treściwe i jedna porcja naprawdę wystarcza. Najlepiej smakuje dobrze schłodzone, podane do czarnej herbaty albo kawy bez żadnych udziwnień. Jeśli stawiam je na stole przy weekendowym cieście, to obok chętnie daję też coś lżejszego albo bardziej wilgotnego, na przykład Biszkopt z rabarbarem . Jest wtedy wybór i nikt nie marudzi, że wszystko takie samo.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Ile piec placki do ciasta Ukrainka?
Każdy placek piecz około 5 minut w 180 stopniach C. Trzeba ich pilnować, bo cienkie placki szybko się pieką i równie szybko mogą przeschnąć.
Dlaczego ciasto Ukrainka jest twarde po zrobieniu?
Bo takie ma być na początku. Placki miękną dopiero po przełożeniu kremem i odstawieniu ciasta do chłodu na 1–2 dni.
Czy krem można zrobić dzień wcześniej?
Tak, i nawet warto. Budyń musi być dobrze wystudzony, więc przygotowanie go wcześniej bardzo ułatwia pracę.
Dlaczego krem się zwarzył?
Najczęściej dlatego, że budyń był za ciepły albo masło zbyt zimne. Obie masy powinny mieć podobną temperaturę pokojową.
Czy można upiec placki wcześniej?
Tak. Same placki możesz upiec dzień wcześniej i przechować pod ściereczką lub owinięte, żeby nie chłonęły wilgoci z kuchni.
Podsumowanie
Ciasto Ukrainka nie jest z tych wypieków, które robi się w piętnaście minut między obiadem a praniem, ale smak wynagradza całe zamieszanie. Cienkie kakaowo-miodowe placki, krem budyniowy z masłem i ten moment, kiedy po dwóch dniach wszystko mięknie jak należy – to jest właśnie porządne domowe ciasto. Jeśli lubi się tradycyjne przepisy i wypieki z charakterem, to ciasto Ukrainka naprawdę warto zrobić. A jak już człowiek ukroi pierwszy kawałek, to od razu wie, po co było to całe wałkowanie.
Jeśli lubisz takie domowe wypieki z kremem, to zajrzyj też do przepisu na Murzynek z kremem cytrynowym – prosty przepis. Też jest konkretny, rodzinny i bez żadnych kuchennych cudów.