Kotleciki Szu Szu – prosty przepis na soczystego kurczaka z patelni

Przejdź do przepisu

Kotleciki Szu Szu robię wtedy, kiedy mam ochotę na coś szybkiego, konkretnego i bez całego dnia stania przy kuchence. To bardzo wdzięczny przepis z kurczaka, bo mięso wychodzi miękkie, soczyste i ma przyjemnie chrupiącą skórkę z ciasta. U mnie sprawdza się i na zwykły obiad w środku tygodnia, i wtedy, gdy ktoś wpada bez zapowiedzi, a w lodówce akurat leżą filety. Nie ma tu żadnej filozofii, ale kilka drobiazgów warto dopilnować, żeby kotleciki Szu Szu wyszły naprawdę smaczne.

Dlaczego warto zrobić kotleciki Szu Szu

Przede wszystkim dlatego, że to jeden z tych przepisów, które ratują obiad, kiedy czasu mało, a jeść trzeba porządnie. Kotleciki Szu Szu z kurczaka smaży się szybko, składniki są zwyczajne i raczej każdy ma je pod ręką. Nie potrzeba bułki tartej, panierki i trzech talerzy do obtaczania, więc i bałaganu mniej.

Lubię ten przepis także za to, że ciasto na bazie żółtek, śmietany i mąki ziemniaczanej dobrze trzyma się mięsa. Dzięki temu kotleciki nie są suche, tylko delikatne w środku. Czosnek, papryka i odrobina ziół robią całą robotę, a kurczak nie smakuje byle jak, tylko ma charakter. Jeśli ktoś szuka pomysłu na szybkie kotleciki z piersi kurczaka, to tutaj naprawdę trudno coś zepsuć, o ile patelnia jest dobrze rozgrzana.

Jak przygotować kotleciki Szu Szu

Najpierw trzeba porządnie przygotować mięso. Filety warto oczyścić z błonek i chrząstek, potem pokroić w cieńsze kawałki i delikatnie rozbić, żeby miały podobną grubość. Nie chodzi o to, żeby zrobić z nich pergamin, tylko żeby smażyły się równo i nie były z jednej strony surowe, a z drugiej wysuszone jak podeszwa.

Potem robię gęste, przyprawione ciasto. Ma być na tyle zwarte, żeby oblepiło mięso, ale nie tworzyło ciężkiej, grubej skorupy. Jeśli kotleciki mogą postać godzinę w lodówce, to dobrze, bo smaki się przegryzą. Jak nie mogą, świat się nie zawali. Smażę partiami, bez ścisku na patelni, bo inaczej zamiast ładnego zrumienienia robi się duszenie i cały urok diabli biorą.

Jak podać kotleciki Szu Szu

U mnie najczęściej lądują na stole z ziemniakami i surówką, bo po co kombinować, skoro klasyka działa. Bardzo dobrze smakują też z delikatnym sosem czosnkowym albo po prostu z kleksem gęstej śmietany. Jeśli obiad ma być bardziej swojski i sycący, to podałabym je z Kluski śląskie. Takie kotleciki można też włożyć do bułki z sałatą i ogórkiem kiszonym, kiedy zostaną z obiadu na drugi dzień, chociaż u mnie rzadko coś zostaje.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Ile smażyć kotleciki Szu Szu?

Smaż je zwykle po 3–4 minuty z każdej strony na średnim ogniu. Czas zależy od grubości mięsa, dlatego warto pokroić filety równo.

Dlaczego kotleciki Szu Szu nie wychodzą chrupiące?

Najczęściej patelnia jest za słabo rozgrzana albo na raz wrzucone jest zbyt dużo mięsa. Wtedy kotleciki się duszą, zamiast smażyć.

Czy można przygotować je wcześniej?

Tak, mięso obtoczone w cieście możesz wstawić do lodówki na około godzinę. Można też usmażyć kotleciki wcześniej i potem krótko podgrzać na patelni lub w piekarniku.

Jak sprawić, żeby kurczak był soczysty?

Nie rozbijaj go zbyt cienko i nie smaż za długo. Dobrze też, żeby kawałki miały podobną grubość, wtedy usmażą się równomiernie.

Czy można użyć innej mąki niż ziemniaczana?

Można, ale efekt będzie trochę inny. Mąka ziemniaczana daje delikatniejszą, lekko chrupiącą otoczkę, dlatego tutaj sprawdza się najlepiej.

Podsumowanie

Kotleciki Szu Szu to bardzo prosty sposób na smaczny obiad z kurczaka, bez zbędnego zamieszania i bez długiej listy składników. Mięso wychodzi miękkie, przyprawy robią swoje, a ciasto przyjemnie się rumieni. Lubię ten przepis, bo jest konkretny, szybki i zwyczajnie pewny. A jak ktoś ma ochotę na inny domowy obiad z patelni lub piekarnika, to warto zajrzeć też do przepisu na Schab po cygańsku miękki, soczysty i bardzo smaczny.

Zobacz także

Wynik
Kliknij, aby ocenić!
[Liczba ocen: 0 Średnia: 0]

Dodaj komentarz