Leśny Mech – zielone, wilgotne ciasto z malinami i kremem

Przejdź do przepisu

Leśny Mech to ciasto, które od lat robi furorę na stołach, bo wygląda nietypowo, a smakuje jeszcze lepiej, niż się spodziewasz. Zielone jak świeża trawa w maju, miękkie, wilgotne, przełożone lekkim kremem i malinami, które przełamują słodycz. I za każdym razem słyszę to samo pytanie: „Ale naprawdę jest tu szpinak?”. Tak, jest. I właśnie dzięki niemu to ciasto jest takie delikatne i bardzo smaczne. Smaku szpinaku nie wyczujesz, ale strukturę i wilgotność – jak najbardziej.

To nie jest ciasto z tych „udawanych efektownych”, które ładnie wyglądają tylko na zdjęciu. Ono naprawdę się udaje. Trzeba tylko zrobić wszystko po kolei, nie skracać ubijania jajek i nie mieszać mąki bez końca. Jak się przyłożysz, wyjdzie puszyste, sprężyste i będzie się pięknie kroić.

Dlaczego Leśny Mech zawsze robi wrażenie?

Bo łączy w sobie trzy rzeczy: kolor, strukturę i kontrast smaków. Zielone ciasto przyciąga wzrok, biały krem daje lekkość, a czerwone maliny dodają świeżości i lekkiej kwasowości. To nie jest ciężki deser z toną masła, tylko ciasto, które możesz podać po obiedzie i nikt nie powie, że „za słodkie” albo „za ciężkie”.

Szpinak w cieście sprawia, że jest ono wilgotne nawet następnego dnia. Olej dodatkowo zabezpiecza je przed wysychaniem, a krem z mascarpone jest stabilny, ale nie twardy. Galaretka wiąże maliny i sprawia, że wszystko trzyma się w ryzach, a jednocześnie wygląda bardzo elegancko po przekrojeniu.

Leśny Mech
Leśny Mech

Najczęściej zadawane pytania

Czy w cieście czuć szpinak?
Nie. On daje kolor i wilgotność, ale w smaku go nie wyczujesz. Gdybyś nikomu nie powiedziała, nikt by się nie domyślił. To właśnie dlatego to ciasto tak zaskakuje.

Czy można użyć mrożonego szpinaku?
Można, tylko dobrze go odciśnij z wody. Im mniej wilgoci, tym lepsza struktura ciasta. Jak zostanie za dużo wody, środek może wyjść cięższy.

Czy krem będzie stabilny?
Będzie, jeśli żelatyna nie będzie gorąca i nie będziesz zbyt długo miksować mascarpone. To ma być krótko i konkretnie – do połączenia, nie do ubijania bez końca.

Czy galaretka jest konieczna?
Nie jest obowiązkowa, ale pomaga utrzymać maliny na miejscu i sprawia, że całość ładnie się kroi. Bez niej też się uda, tylko będzie bardziej miękko na wierzchu.

Na jaką okazję podać Leśny Mech?

To jest ciasto idealne na święta, imieniny, urodziny i wszelkie rodzinne spotkania. Wygląda efektownie, a nie jest trudne. Postawisz na stole i od razu przyciąga wzrok, bo to nie jest kolejny sernik czy szarlotka.

Dobrze sprawdza się też wiosną i latem – maliny dodają świeżości, a krem nie jest ciężki. I co ważne, następnego dnia nadal jest wilgotne i bardzo smaczne.

Kilka słów na koniec

Leśny Mech to jedno z tych ciast, które łączą prostotę z efektem „wow”. Zielone, wilgotne, bardzo smaczne i z kremem, który nie jest ciężki. Wystarczy zrobić wszystko spokojnie, po kolei, a efekt będzie taki, że blacha zniknie szybciej, niż się spodziewasz.

Zobacz przepisy na inne ciasta z kremem:

Słonecznikowiec – domowe ciasto z kremem i chrupiącym słonecznikiem

Kawowa Kostka z Dwoma Kremami – efektowne ciasto na niedzielę

Kawowa kostka z kajmakiem – klasyczne warstwowe ciasto na biszkopcie

Wynik
Kliknij, aby ocenić!
[Liczba ocen: 0 Średnia: 0]

Dodaj komentarz